Moneta warta fortunę


Kolekcjonerstwo umożliwia nie tylko rozwijanie swoich pasji, ale również może stanowić niezwykle bezpieczną lokatę kapitału. Numizmatyka ma znaczenie hobbystyczne, naukowe, ale także może mieć, zgodnie z przeznaczeniem przedmiotu zbiorów, ogromne znaczenie finansowe. Amerykańskie aukcje numizmatyczne biją rekordy, jeśli chodzi o kwoty, jakie zapłacono za pojedynczą monetę. Magiczna bariera miliona dolarów została przekroczona w 1996 roku, kiedy za pięciocentową monetę z 1913 roku zapłacono 1 milion 485 tysięcy dolarów. Pięciocentówka jest niezwykle pożądana przez kolekcjonerów, ponieważ do naszych czasów przetrwało tylko pięć sztuk.

Do dzisiaj liczba monet, za które zapłacono więcej niż milion dolarów, przekroczyła 30 sztuk, ale za najdroższą z nich uchodzi „Podwójny orzeł”, czyli moneta o nominale 20 dolarów, wybita w 1933 roku. Na aukcji, zorganizowanej w 2002 roku, wylicytowano ją za 7 milionów 590 tysięcy dolarów. Żadna inna moneta nie świecie nie uzyskała takiej wartości. Ciekawe jest jak to się stało, że moneta, która wybito w niemal półmilionowym nakładzie, stała się tak poszukiwana na rynku kolekcjonerskim. Historia „Podwójnego orła” pokazuje najlepiej, jak numizmatyka splata się z życiem, ludzką chciwością oraz politycznymi i gospodarczymi decyzjami.

Kiedy wybito już 20 dolarowe monety, to prezydent Franklin Delano Roosvelt podjął decyzję o zniesieniu powiązania pomiędzy dolarem a złotem i nakazał zniszczyć wszystkie, przygotowane egzemplarze. Zgodnie z wolą prezydenta zebrano je i przetopiono. Przy okazji okazało się, że brakuje 10 sztuk. Połaszczył się na nie główny księgowy amerykańskiej mennicy. Służby odzyskały 9 z nich, ostania przepadła jak kamień w wodę. Losy ostatniej monety nie są do końca znane. W tajemniczy sposób stała się własnością egipskiego króla Faruka.

Amerykańskie tajne służby wielokrotnie starały się przechwycić monetę. Pełna intryg historia walki o jej odzyskanie mogłaby stać się kanwą niejednego filmu sensacyjnego. W końcu, dzięki podstawionemu agentowi, moneta znalazła się z powrotem w Stanach Zjednoczonych, gdzie umieszczono ją w skarbcu znajdującym się w World Trade Center. Nie wiadomo jak to się stało, że zdecydowano się na przewiezienie jej do słynnego Fort Knox. Niektóre źródła mówią, że stało się to na kilka tygodni przed zamachem z 11 września. Znając życie, rekordowa aukcja w Sotheby’s stanowi jedynie nowy rozdział w burzliwej historii tego kawałka metalu.